Apel w obronie niezależności urzędu Rzecznika Praw Dziecka i prawa dzieci do ochrony przed przemocą

Anna Kacprzyk, Anna Duniewicz, Anna Spurek

My, niżej podpisane organizacje społeczne i obywatelskie skupione wokół Inicjatywy „Nasz Rzecznik”, deklarujemy zdecydowane poparcie dla niezależności urzędu Rzecznika Praw Dziecka i wyrażamy stanowczy sprzeciw wobec publicznej nagonki na mec. Monikę Hornę-Cieślak. Bronimy prawa konstytucyjnego organu powołanego do ochrony praw dziecka do niezależnego działania, bez presji medialnej i bez strachu przed konsekwencjami podjęcia interwencji.

Nie dysponujemy pełną wiedzą o materiale dowodowym w sprawie interwencji podjętej przez mec. Moniki Horny-Cieślak w dniu 14 sierpnia 2026 r. i nie jest rolą organizacji społecznych zastępowanie sądu rodzinnego ani innych właściwych organów. Jako koalicja stojąca na straży praw człowieka podkreślamy jednak, że konstytucyjna rola Rzecznika Praw Dziecka obejmuje podejmowanie przewidzianych prawem działań wszędzie tam, gdzie dzieci doświadczają przemocy lub gdy zagrożone jest ich bezpieczeństwo. Reagowanie na krzywdę dziecka jest natomiast obowiązkiem każdej dorosłej osoby, która jest świadkiem zachowań przemocowych lub dostrzega zagrożenie dla bezpieczeństwa dziecka.

 

Dziecko nie jest własnością rodzica – jest podmiotem praw

Art. 72 Konstytucji RP zobowiązuje państwo do ochrony praw dziecka, w tym ochrony przed przemocą i okrucieństwem. Dziecko jest zależne od dorosłych i często nie ma możliwości samo upomnieć się o swoje prawa. Dlatego reagowanie na przemoc bądź podejrzenie przemocy wobec dziecka jest obowiązkiem dorosłych.

Rzecznik Praw Dziecka ma ustawowe prawo do podejmowania działań z własnej inicjatywy. Zgodnie z art. 9 ust. 1 ustawy o Rzeczniku Praw Dziecka może podejmować działania przewidziane w ustawie, gdy uzyska informację wskazującą na naruszenie praw lub dobra dziecka. Ustawa przyznaje RPD również prawo do żądania od organów, instytucji i organizacji wyjaśnień, informacji oraz udostępnienia akt i dokumentów, a także do podejmowania działań w postępowaniach dotyczących praw dziecka (art. 10).

https://eli.gov.pl/eli/DU/2023/292/ogl

 

Problem kulturowy a potrzeba zmiany społecznej 

To nie pierwsza sprawa, która powinna skłonić społeczeństwo do refleksji nad tym, jak długo w Polsce normalizowane były zachowania przedstawiane jako „sprawy rodzinne” czy „metody wychowawcze” – krzyk, upokarzanie, czy przekonanie, że „jeden klaps to jeszcze nie przemoc”. Bezpieczeństwo dziecka powinno mieć pierwszeństwo przed normalizowaniem zachowań dorosłych, co znajduje odzwierciedlenie również w przepisach ustawy z dnia 28 lipca 2023 r. o zmianie ustawy – Kodeks rodzinny i opiekuńczy oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. 2023 poz. 292).

Skuteczna ochrona dzieci wymaga nie tylko odpowiednich przepisów, ale również zmiany społecznych norm i standardów reagowania na przemoc. Kluczową rolę w tym procesie odgrywają osoby i instytucje publiczne, których zadaniem jest wzmacnianie standardów ochrony praw dziecka. Należy do nich Rzeczniczka Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak, która w swojej działalności publicznej nieustannie podkreśla prawo dziecka do poszanowania jego godności, podmiotowości oraz ochrony przed przemocą.

 

Merytoryczna krytyka – tak, publiczny lincz – nie!

Każdy organ państwa demokratycznego podlega instytucjonalnej i społecznej kontroli. Krytyka podejmowanych decyzji jest prawem opinii publicznej. Jednak czym innym jest merytoryczna krytyka działania urzędu jako forma demokratycznej kontroli, a czym innym personalny lincz, znieważanie i przypisywanie złych intencji osobie pełniącej konstytucyjny urząd. 

Kampania przeciwko Monice Hornie-Cieślak w wielu przypadkach przyjmuje formę personalnego ataku, co stanowi formę przemocy personalnej i symbolicznej. W dobie dezinformacji emocjonalne przekazy i wyrwane z kontekstu fragmenty mogą w ciągu kilku godzin zastąpić analizę dokumentów i faktów. Tymczasem decyzje dotyczące bezpieczeństwa dzieci powinny wynikać z prawa, dokumentacji, profesjonalnej oceny ryzyka i dobra dziecka, a nie z presji komentariatu czy mediów społecznościowych.

Jako przedstawicielki i przedstawiciele organizacji społeczeństwa obywatelskiego z ogromnym zaniepokojeniem obserwujemy, że w debacie publicznej dotyczącej sprawy, w którą zaangażowany jest Urząd Rzecznika Praw Dziecka oraz Rzeczniczka Praw Dziecka, pojawiają się wypowiedzi gości programów publicystycznych, które bagatelizują przemoc wobec dzieci, przedstawiając zachowania mogące stanowić przemoc jako element „wychowania” czy „spraw rodzinnych”. Publicznie podważana jest zasadność stosowania procedury „Niebieskiej Karty” i ośmieszane mechanizmy służące ochronie dzieci przed przemocą.

W całej tej medialnej debacie, w szczególności w tak zwanych mediach społecznościowych, wyjątkowo niepokoi jednak to, że niemal całkowicie pominięto godność dziecka – jego prawo do szacunku, bezpieczeństwa i ochrony przed przemocą, niezależnie od tego, jak dorośli definiują swoje intencje czy metody wychowawcze.

 

Rzecznik Praw Dziecka jest urzędem obywateli i obywatelek

Szczególnie niepokojące jest przenoszenie tej sprawy na poziom politycznej presji. Działania kontrolne, element demokratycznej kontroli, nie mogą stawać się formą wywierania presji na niezależny organ tylko dlatego, że jego działania stały się przedmiotem publicznego sporu.

Rzecznik Praw Dziecka nie jest urzędem rządu, partii ani polityków. To urząd obywatelek i obywateli, ustanowiony po to, by chronić prawa dzieci, nie wizerunek rządu, ministerstwa, policji czy jakiejkolwiek innej instytucji.

 

Nieuzasadnione żądania dymisji i niebezpieczny efekt mrożący

Żądania dymisji Moniki Horny-Cieślak w związku z tą sprawą uważamy za absolutnie nieuzasadnione. Decyzje o powoływaniu i odwoływaniu osób piastujących najwyższe funkcje publiczne muszą zapadać zgodnie z prawem i procedurami, a nie poprzez medialny osąd.

Najbardziej niepokojącym skutkiem publicznego linczu może być efekt mrożący. Jeżeli Rzecznik Praw Dziecka, funkcjonariusz, nauczyciel, lekarz, psycholog, pracownik socjalny czy zwykły świadek przemocy zobaczy, że za reakcję może zostać publicznie napiętnowany, następnym razem może uznać: „Lepiej nie reagować. Jeśli się pomylę, to ja poniosę konsekwencje”. Efekt mrożący osłabi ochronę dzieci.

 

Odpowiedzialność dorosłych za bezpieczeństwo dzieci

Przemoc wobec dzieci przez zbyt długi czas była w Polsce traktowana jako problem prywatny lub „sprawa rodzinna”. Czas to zmienić! Jeśli chcemy żyć w społeczeństwie, w którym dziecko może liczyć na ochronę nie tylko wtedy, gdy tragedia jest już oczywista, musimy nauczyć się reagować wcześniej i zaakceptować, że ochrona dziecka czasem oznacza wejście w konflikt z dorosłym. Brak reakcji na przemoc jest także formą przemocy.

Bronimy prawa Rzecznika Praw Dziecka do wykonywania swojego konstytucyjnego i ustawowego mandatu bez strachu przed publiczną presją. Bo jeżeli osoby odpowiedzialne za ochronę dzieci zaczną bać się reagować, najwyższą cenę zapłacą nie urzędnicy, dziennikarze ani komentatorzy – zapłacą ją dzieci.

Apelujemy do przedstawicieli i przedstawicielek mediów o rzetelność dziennikarską, opieranie się na zweryfikowanych faktach i dokumentacji prawnej oraz o nieuleganie emocjonalnej dezinformacji w sprawach dotyczących dobra dzieci.

Apelujemy do polityków i organów państwa o powstrzymanie nacisków politycznych na konstytucyjny urząd Rzecznika Praw Dziecka oraz o bezwzględne poszanowanie jego ustawowej niezależności.

Apelujemy do wszystkich osób sprawujących funkcje publiczne oraz do właściwych resortów o jednoznaczne zabieranie głosu w obronie praw dzieci i stanowcze przeciwstawianie się dezinformacji dotyczącej przemocy domowej i przemocy wobec dzieci. Dezinformacja w tym obszarze nie może być traktowana jako element zwykłej debaty publicznej, a wszelkie manipulacje i nieprawdy wymagają zdecydowanego prostowania, opartego na faktach, wiedzy, obowiązującym prawie i standardach ochrony praw dziecka.

 

Inicjatywa „Nasz Rzecznik”

Organizacje i osoby popierające apel:

Anna Kacprzyk, Obywatele RP

Anna Duniewicz, koordynatorka Inicjatywy “Nasz Rzecznik”

Anna Spurek, Green REV Institute

Maciej Ryszawy, Fundacja ALEKlasa/Maciej w spektrum

Magdalena Pardel-Trefler, Fundacja Wymiany Kulturowej toTU toTAM

Olena Dekhtiar, Fundacja “Dom tam, gdzie Ty”

Marta Żak-Jędrzejewska, Fundacja Mój Mount Everest

Anna Wróblewska, Fundacja Blind&Proud

Agnieszka Biernacka, Fundacja Mamy Miejsce
Anna Lipiak, Fundacja Mamy Miejsce

Fundacja Autism Team

Klub Świadomej Młodzieży Fundacji Autism Team

Inicjatywa Obywatelska “Chcemy całego życia!”

Piotr Fijałkowski, Obywatele RP

Fundacja To ja – Dziecko im. Kamilka Mrozka

dr hab. Małgorzata Michel, prof. UJ, Uniwersytet Jagielloński

Fundacja Jesteśmy Ważni

Koło Naukowe Pedagogów Resocjalizacyjnych UJ

Tomasz Plaszczyk, adwokat (Pomorska Izba Adwokacka)

Ewa Trojanowska, Obywatele RP

Marek Męczyński, Obywatele RP

Joanna Kulesza, Kooperatywa Mosty Perspektyw

Federacja Bezpieczna Żywność

Małgorzata Szumowska, Fundacja Centrum Edukacja Niewidzialna

Lena i Wojciech Lejman, Rodzinny Dom Dziecka w Mosinie powiat Poznański

Filip Tarachowicz, Fundacja Panda Team im. Michałka Tarachowicza

dr. Sylwia Spurek, European Fem Institute

Robert Lisiewicz, aplikant adwokacki (Izba Adwokacka w Warszawie)
Fundacja Wolne Sądy