Dorosłość z niepełnosprawnością też wymaga wsparcia – kampania społeczna „Póki MY żyjemy”

Agnieszka Sułkowska, Anna Duniewicz

Kampania społeczna Póki MY żyjemy Zespołu Praw Opiekunek/ów Inicjatywy „Nasz Rzecznik”:

Przez lata rodzice walczą o rehabilitację, terapię, edukację. Uczą się systemu, piszą wnioski, organizują pomoc. I jakoś z trudem, ale jednak to wsparcie wokół dziecka się pojawia.

A potem dziecko dorasta.

Kończy szkołę. Kończą się programy. Kończą się „rozwiązania dla dzieci”.

Zaczyna się dorosłość — i cisza. Osoby z niepełnosprawnościami, które wymagają intensywnego wsparcia po ukończeniu 25 lat nagle przestają istnieć dla systemu…

Rozwiązania systemowe są niewystarczające: za mało jest miejsc wsparcia dziennego, za mało mieszkań wspomaganych, za mało asystentów osobistych. Za mało systemowych rozwiązań, które dają bezpieczeństwo na przyszłość…Osoby dorosłe wracają do domów rodzinnych i pozostają tam przez wiele lat, oczekując na miejsce w Środowiskowym Domu Samopomocy czy Warsztacie Terapii Zajęciowej.

Osoba z niepełnosprawnością rośnie. Ma 20, 30, 40 lat.

Potrzeby nie znikają.

Rodzice się starzeją.

Lęk rośnie.

Kampania społeczna Póki MY żyjemy powstała, by mówić o dorosłości osób z niepełnosprawnościami. O tym, że wsparcie nie może kończyć się wraz z metryką. O tym, że system nie może „wyrastać” z człowieka tylko dlatego, że przestał być dzieckiem.

Bo dorosłość też wymaga wsparcia, a przyszłość nie może opierać się wyłącznie na sile rodziców: Póki MY żyjemy – a co dalej?

Inicjatywę „Nasz Rzecznik” wspiera Fundacja EFC w ramach Funduszu Obywatelskiego im. Ludwiki i Henryka Wujców – dziękujemy!

#PókiMYŻyjemy