- Bliski jest mi model myślenia o osobach z niepełnosprawnościami, który jest godnościowy, włączający do życia w społeczeństwie.
- W kontekście braku ratyfikacji Protokołu fakultatywnego do Konwencji o prawach osób z niepełnosprawnościami, RPO jest trochę jak niedźwiedź, który nie ma pazurów. Brakuje mu kluczowych narzędzi, aby skutecznie domagać się realizacji praw obywateli tam, gdzie krajowy system zawodzi.
- Prowadziłam sprawy dotyczące zespołów orzekających, a przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka sprawy dotyczące często trudnej do wykazania dyskryminacji.
- RPO to powinien być urząd dostępny, który umie się komunikować i prowadzić dialog z ludźmi. Tam, gdzie to możliwe, szukać możliwości naprawiania systemu.
- Rzecznik Praw Obywatelskich nie ma czarodziejskiej różdżki, ale może stworzyć mapę zaniedbań – swoistą księgę wstydu systemu.
- Jako mama dziecka z niepełnosprawnością wiem, że własne potrzeby stawia się na samym końcu. Ważne, żeby urząd RPO prowadził litygacje strategiczne, które mogłyby pomóc osobom takim jak matki i ojcowie osób z niepełnosprawnościami.
- Nie wyobrażam sobie pracy Biura RPO bez współpracy z organizacjami pozarządowymi, także lokalnymi. Moimi bohaterami są lokalni aktywiści. Bo łatwiej jest działać adwokatce z Warszawy mającej określone zaplecze społeczne niż lokalnym aktywistom. W ich przypadku konsekwencje są dużo większe.
- Jestem otwarta na edukację obywatelską – robioną mądrze, atrakcyjnie, konsekwentnie, dostępnie i po coś.
„Polska od lat tkwi w stanie, który Komitet ONZ określił mianem „krytycznej stagnacji”” – mówiła mec. Sylwia Gregorczyk-Abram podczas naszego obywatelskiego wysłuchania 9 lipca. Rzeczywistość brutalnie obnaża niedostatki systemu wsparcia – od upokarzających komisji lekarskich po systemową próżnię, w którą wpadają dorosłe osoby z niepełnosprawnościami po ukończeniu edukacji. O wizji sprawowania urzędu Rzecznika Praw Obywatelskich, priorytetach w obszarze praw osób z niepełnosprawnościami i niedomagającym systemie wsparcia rozmawiały z kandydatką na urząd RPO Sylwią Gregorczyk-Abram Anna Duniewicz i Justyna Nakielska z Inicjatywy „Nasz Rzecznik”. Na Polski Język Migowy spotkanie tłumaczył p. Jacek Zieliński z firmy Zamigam.
Od modelu medycznego do godności: Rewolucja w myśleniu
Kluczem do zrozumienia obecnej niewydolności systemu jest, zdaniem kandydatki, przestarzały model medyczno-socjalny. W tej optyce osoba z niepełnosprawnością jest postrzegana niemal wyłącznie przez pryzmat swoich deficytów, sprowadzana do roli biernego biorcy pomocy.
Mecenas Gregorczyk-Abram postuluje radykalny zwrot w stronę modelu godnościowego, opartego na filozofii „Yes I can”. Przejście na ten model ma fundamentalne znaczenie, bo bez uznania autonomii i podmiotowości osoby z niepełnosprawnością nie zbuduje się systemu, który stworzy możliwości niezależnego życia.
„Niedźwiedź bez pazurów”: Pułapka braku ratyfikacji Protokołu
Skuteczność Rzecznika Praw Obywatelskich w obszarze praw osób z niepełnosprawnościami jest systemowo ograniczona przez brak ratyfikacji Protokołu fakultatywnego do Konwencji o prawach osób z niepełnosprawnościami. To zaniechanie odbiera obywatelom możliwość zgłaszania skarg indywidualnych i dochodzenia sprawiedliwości na poziomie międzynarodowym.
„W kontekście braku ratyfikacji protokołu, RPO jest trochę jak niedźwiedź, który nie ma pazurów. Brakuje mu kluczowych narzędzi, aby skutecznie domagać się realizacji praw obywateli tam, gdzie krajowy system zawodzi.”
Absurdy systemu orzecznictwa
Obecny system orzekania o niepełnosprawności to, zdaniem kandydatki, droga przez mękę, naznaczona przedmiotowym traktowaniem. Mecenas Gregorczyk-Abram przywołuje przykład osoby ze szklanym okiem, którą zmuszano do regularnego stawania przed komisją, jakby jej oko miało jej w cudowny sposób odrosnąć. W tym przypadku komisja nie tylko nie uznała trwałości stanu, ale wręcz obniżyła stopień niepełnosprawności!
Orzecznictwo nie może być fikcją służącą oszczędnościom budżetowym, ale zapewniać rzetelną diagnozę potrzeb. Reforma orzecznictwa musi skończyć z upokarzającym spektaklem udowadniania oczywistych faktów i przywrócić osobom z niepełnosprawnościami poczucie bezpieczeństwa.
Asystencja osobista: Prawo, a nie „fanaberia”
Kandydatka podkreślała, że asystencja osobista nie jest luksusem, lecz wymogiem konwencyjnym. Tymczasem w Polsce jej realizacja jest obarczona barierami, które w Europie Zachodniej są nie do pomyślenia.
- Wykluczenie wiekowe: Projekty często pomijają dzieci szkolne oraz osoby powyżej 65. roku życia.
- Niedoszacowanie: Liczba godzin asystencji oferowana w polskich programach jest drastycznie niższa niż standardy europejskie.
- Brak stabilności: System oparty na krótkotrwałych projektach uniemożliwia planowanie życia.
A przecież prawdziwa asystencja, połączona z koncepcją budżetu osobistego, to narzędzie wolności. Pozwala osobie z niepełnosprawnością decydować o tym, kto, kiedy i w jaki sposób pomaga im w codziennym funkcjonowaniu, co jest elementem konstytuującym ludzką godność.
Systemowa próżnia po 23. roku życia
W Polsce wsparcie państwa często kończy się wraz z wygaśnięciem orzeczenia o potrzebie kształcenia specjalnego. Po 23. roku życia osoby z niepełnosprawnością intelektualną czy w spektrum autyzmu wpadają w systemową próżnię. Państwo, które wcześniej inwestowało w ich edukację, nagle abdykuje, skazując te osoby na zamknięcie w domach – mówiła Anna Duniewicz. Mec/ Sylwia Gregorczyk-Abram podziela tę diagnozę.
Mieszkalnictwo ze wsparciem i „więźniowie czwartego piętra”
Zdaniem kandydatki, bez ścisłego powiązania mieszkalnictwa z usługami wspierającymi, wiele osób z niepełnosprawnościami pozostanie odizolowanych od społeczeństwa. Obecnie główną siłą napędową zmian jest determinacja rodziców, którzy oddolnie łączą siły, by zabezpieczyć przyszłość swoich dzieci, gdy ich samych zabraknie.
Systemowym wyzwaniem, na szczęście już dostrzeganym, są „więźniowie czwartego piętra”.
Nowa wizja urzędu RPO: „Księga wstydu” i dialog
Sylwia Gregorczyk-Abram chce, by urząd RPO był blisko ludzkich spraw, stosując m.in. strategię aktywnego oporu tam, gdzie zawodzi system:
1. Litygacja strategiczna: Wykorzystanie konkretnych spraw sądowych do wymuszania zmian w całym systemie prawnym.
2. Księga wstydu: Dokumentowanie i publiczne piętnowanie przypadków, kiedy system zawiódł, by wywierać realną presję na decydentów.
3. Wsparcie dla lokalnych aktywistów: To oni w małych społecznościach ryzykują najwięcej, sprzeciwiając się lokalnym układom i urzędom.
4. Dostępność komunikacyjna: Urząd musi mówić językiem zrozumiałym dla każdego, eliminując barierę hermetycznego prawniczego żargonu.
Inspiracją dla nowej wizji praw osób z niepełnosprawnościami może być – zdaniem kandydatki – historia fundacji Amputee Football, którą wspierała mec. Gregorczyk-Abram. „To dowód na to, że zmiana jest możliwa, gdy odchodzi się od modelu „proszenia o pomoc” na rzecz profesjonalizacji. Dzięki współpracy prawników z Londynu czy Ankary, Amputee Football przekształcił się w profesjonalną europejską ligę, wyznaczającą standardy międzynarodowe”. To jest kierunek dla Polski: zamiast jałmużny – profesjonalizm – przekonywała.
Priorytety kandydatki na urząd RPO:
- Zabieganie o ratyfikację Protokołu fakultatywnego do Konwencji o prawach OzN
- Odchodzenie od medycznego modelu myślenia o niepełnosprawności
- Zabieganie o reformę orzecznictwa: przewlekłość „to nigdy nie trwa przez 3 miesiące”, „określenie potrzeb osoby z niepełnosprawnością jest często fikcją”
- Asystencja osobista (obecnie wykluczające kryteria w projektach)
- Budżet osobisty jako element godnościowy
- Świadczenie wspierające do poprawki
- Mieszkalnictwo ze wsparciem („Wiemy, jak trudno jest znaleźć miejsce dla osoby, która sprawia trudności”, problemem jest brak powiązania mieszkalnictwa z usługami wspierającymi).
- Dostępność, nie tylko architektoniczna
- Przeciwdziałanie przemocy wobec osób z niepełnosprawnościami
- Zabieganie o wsparcie dorosłych osób z niepełnosprawnościami po 23. roku życia
- Opieka wytchnieniowa, uwzględniająca potrzeby opiekunów rodzinnych, ale też osób z niepełnosprawnościami.
Prawa Osób z Niepełnosprawnościami w Polsce: Perspektywa kandydatki na urząd Rzecznika Praw Obywatelskich, mec. Sylwii Gregorczyk-Abram
Rozmowa z mec. Sylwią Gregorczyk-Abram ujawniła potrzebę stworzenia kompleksowej mapy zaniedbań systemowych, która obejmie m.in. błędy w orzecznictwie, luki w asystencji oraz brak wsparcia dla opiekunów rodzinnych w obszarze opieki wytchnieniowej. Model ochrony praw osób z niepełnosprawnościami musi opierać się na podmiotowości, widoczności problemów w przestrzeni publicznej oraz bezwzględnym przestrzeganiu standardów konwencyjnych.
Kluczowe wnioski
- Konieczność zmiany paradygmatu: Ważne jest przejście z modelu medyczno-socjalnego na model godnościowy, oparty na pełnym włączeniu osób z niepełnosprawnościami do życia społecznego.
- Krytyczna stagnacja: System ochrony praw osób z niepełnosprawnościami znajduje się w stanie zastoju, co przejawia się brakiem ratyfikacji Protokołu fakultatywnego do Konwencji ONZ o prawach osób z niepełnosprawnościami oraz wadliwym systemem orzecznictwa.
- Wizja RPO jako urzędu bliskiego obywatelowi: Urząd powinien pełnić rolę aktywnego uczestnika dialogu społecznego, inicjatora litygacji strategicznych i partnera dla organizacji pozarządowych oraz lokalnych aktywistów.
- Luki systemowe: Krytyczne braki w zakresie asystencji osobistej, mieszkalnictwa wspomaganego, wsparcia po 23. roku życia oraz dostępności cyfrowej i architektonicznej.
Profil kandydatki
Sylwia Gregorczyk-Abram jest adwokatką i działaczką społeczną, której kariera zawodowa jest ściśle związana z ochroną praw człowieka. Jej doświadczenie obejmuje:
- Edukacja: Studia na Uniwersytecie Warszawskim, Uniwersytecie w Manchesterze oraz na Uniwersytecie Yale; ukończone kursy zarządcze.
- Praktyka prawnicza: Prowadzenie praktyki pro bono w dużych międzynarodowych kancelariach, współpraca m.in. z Helsińską Fundacją Praw Człowieka (program spraw precedensowych) oraz Fundacją Dajemy Dzieciom Siłę.
- Działalność społeczna: Współtworzenie Fundacji „Wolne Sądy” oraz Komitetu Obrony Sprawiedliwości (KOS). Aktywne wspieranie organizacji takich jak Stowarzyszenie Amp Futbol.
- Specjalizacja: Reprezentacja przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka (ETPCz) oraz Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE), ze szczególnym uwzględnieniem spraw dotyczących dyskryminacji i niezależności sądownictwa.
Wizja Urzędu Rzecznika Praw Obywatelskich
Model funkcjonowania urzędu RPO oparty na następujących filarach:
- Widoczność i komunikacja: Urząd musi potrafić wyjaśnić obywatel(k)om swoją rolę i znaczenie podejmowanych spraw, unikając tonu ex cathedra na rzecz dialogu.
- Działania systemowe: Rzecznik powinien dążyć do systemowych zmian poprzez litygację strategiczną – przystępowanie do spraw indywidualnych, które mają potencjał naprawy całego systemu.
- Współpraca z osobami z niepełnosprawnościami i organizacjami społecznymi: Partnerstwo z grupami wrażliwymi i organizacjami pozarządowymi (w tym lokalnymi) jest kluczowe, w myśl zasady: „Nic o nas, bez nas”.
- Dostępność: RPO musi być urzędem dostępnym fizycznie i cyfrowo, sprawnie reagującym na indywidualne skargi obywateli.
Bariery w realizacji praw osób z niepełnosprawnościami w Polsce wg kandydatki:
- System orzekania o niepełnosprawności jest jako anachroniczny i nieefektywny. Główne problemy to:
- Brak indywidualizacji: Orzeczenia często nie odzwierciedlają realnych potrzeb osoby z niepełnosprawnością, opierają się na sztywnych schematach.
- Przewlekłość: Postępowania przed zespołami orzekającymi trwają znacznie dłużej niż ustawowe terminy.
- Brak godności: Konieczność wielokrotnego stawania przed komisjami w przypadku stanów lub schorzeń o charakterze trwałym i nieuleczalnym (np. brak narządu).
- Asystencja osobista
Wprowadzenie systemowej asystencji osobistej jest wymogiem konwencyjnym, jednak obecne projekty budzą zastrzeżenia:
- Kryteria wykluczające: Ograniczenia wiekowe (często wykluczające dzieci poniżej 13. roku życia oraz osoby powyżej 65. roku życia).
- Niewystarczająca liczba godzin: Standardy polskie odbiegają od rozwiązań zachodnioeuropejskich.
- Brak stabilności: Warunki zatrudnienia asystentów są niepewne, co wpływa na jakość świadczonych usług.
- Mieszkalnictwo wspomagane/ ze wsparciem i deinstytucjonalizacja
To jeden z obszarów najbardziej zaniedbanych systemowo ze względu na:
- Brak rozwiązań systemowych: Rozwój mieszkalnictwa wspomaganego opiera się głównie na determinacji grup rodziców i lokalnych inicjatywach (np. w Gdańsku).
- Wykluczenie osób z wyzwaniami: Trudności w znalezieniu miejsc dla osób neuratypowych lub wymagających intensywnego wsparcia.
- Brak powiązania usług: Mieszkalnictwo nie jest zintegrowane z usługami wspierającymi w społeczności lokalnej.
- Bariery w edukacji i zatrudnieniu
- Luka po 23. roku życia: Osoby ze znaczną niepełnosprawnością po zakończeniu edukacji często wypadają z systemu wsparcia.
- Praca wspomagana: Brak realnych możliwości zatrudnienia dla osób z niepełnosprawnością intelektualną mimo ukończenia szkół branżowych.
- Sytuacja osób głuchych: Wysokie bezrobocie (sięgające 80%) oraz bariery komunikacyjne w urzędach i służbach publicznych (np. na policji).
Wybrane luki systemowe i postulaty działań
| Obszar | Zidentyfikowany problem | Postulowane działanie / Kierunek zmian |
| Prawodawstwo | Brak ratyfikacji Protokołu fakultatywnego do Konwencji ONZ o prawach osób niepełnosprawnych | Aktywne zabiegi o ratyfikację w celu wzmocnienia ochrony prawnej. |
| Instytucje prawne | Anachroniczny system ubezwłasnowolnienia. | Reforma w kierunku wspieranego podejmowania decyzji. |
| Świadczenia | Skomplikowany dostęp do świadczenia wspierającego (system punktowy). | Uproszczenie zasad, eliminacja uznaniowości, ujednolicenie orzecznictwa. |
| Dostępność | Brak „komfortek” [dostosowanych toalet z leżankami], niedostępność cyfrowa (np. platforma ZUS). | Egzekwowanie obowiązków od podmiotów publicznych; monitoring dostępności. |
| Przeciwdziałanie przemocy wobec OzN | Przemoc i stosowanie środków przymusu wobec osób z niepełnosprawnościami. | Systemowy monitoring placówek i interwencje w przypadkach nadużyć. |
Ważne cytaty i argumenty
„Komitet ONZ określił tę sytuację jako krytyczną stagnację – to wiele mówi o sytuacji środowiska osób z niepełnosprawnościami.”
„Rzecznik Praw Obywatelskich nie ma czarodziejskiej różdżki, ale może stworzyć mapę zaniedbań – swoistą księgę wstydu systemu.”
„Często nie trzeba zmiany procedury, ale zmiany myślenia. To jest rola dla edukacji obywatelskiej.”
„Ważny jest powrót do spotkań regionalnych i kontynuacja warsztatów. W mijającej kadencji odbyły się np., ważne warsztaty o dostępności.”
Mecenas Gregorczyk-Abram podkreśla, że kluczem do naprawy systemu jest „litygacja strategiczna” oraz wykorzystanie godnościowego argumentu wynikającego wprost z Konwencji ONZ o prawach osób z niepełnosprawnościami. Rzecznik powinien być „niedźwiedziem z pazurami”, co wymaga wyposażenia go w odpowiednie narzędzia prawne i ścisłej współpracy z lokalnymi aktywistami, którzy często wykazują się większą odwagą niż działacze w metropoliach.
Dziękujemy za wsparcie naszej kampanii na rzecz najwyższych wyborów RPO i organizacji obywatelskich wysłuchań Funduszowi Obywatelskiemu im. Ludwiki i Henryka Wujców.
