– Przez lata byłem postrzegany i oceniany przez pryzmat jednej cechy.
– Poczucie wyalienowania, bycia stawianym pod pręgierzem, przekształciło się w poczucie bycia gorszym.
– Stałem się niedostępny. Każdy szept, który wychwyciłem, odbierałem jako atak na siebie.
– Choć obecne leczenie otyłości zmierza w dobrym kierunku, nadal brakuje edukacji lekarzy, nauczycieli, środowisk szkolnych. Brakuje programu leczenia otyłości, dostępnych badań.
– Cieszę się, że powstała Karta Praw Chorego na Otyłość. Chciałbym, aby więcej lekarzy zyskało dostęp do rzetelnej wiedzy i przestali nam mówić, że „tacy już będziemy” albo żeby „po prostu mniej jeść”.
– mówił podczas spotkania Zespołu Zdrowie 17 marca ekspert zmagający się z chorobą otyłościową, otwierając nam wszystkim szeroko oczy.
Radku, cieszymy się, że dołączasz do naszego Zespołu! Razem powalczymy o systemowe zmiany, dobre praktyki i zmiany w ludzkich głowach.