Zespół ds. Alimentacji Inicjatywy „Nasz Rzecznik” złożył uwagi w konsultacjach publicznych do projektu ustawy o zmianie ustawy – Kodeks rodzinny i opiekuńczy oraz niektórych innych ustaw. Pięknie dziękujemy za merytoryczne wsparcie adw. Danielowi Przygodzie oraz adw. Annie Łapińskiej.
Uwagi Inicjatywy „Nasz Rzecznik” do projektu ustawy o zmianie ustawy – Kodeks rodzinny i opiekuńczy oraz ustawy – Kodeks postępowania cywilnego (UD366)
| Lp. | Podmiot wnoszący uwagę | Jednostka redakcyjna, do której wnoszona jest uwaga | Treść uwagi | Propozycja brzmienia przepisu |
| 1. | Inicjatywa „Nasz Rzecznik” | Art. 58 § 1a¹ KRO | Sformułowanie „lecz niekoniecznie równych okresach” stanowi poważną wadę legislacyjną projektu. Przepis nie określa żadnych minimalnych ram czasowych, co oznacza, że teoretycznie piecza współdzielona mogłaby zostać orzeczona nawet przy proporcji czasu 90/10. Taki stan rzeczy wewnętrznie podważa ratio legis instytucji, która ze swojej istoty zakłada współdzielenie opieki w znaczącym, porównywalnym wymiarze.
Co znamienne – w Ocenie Skutków Regulacji do projektu wskazano, że w modelu pieczy współdzielonej ‘nie chodzi o wymóg 50% czasu spędzonego z dzieckiem, ale co najmniej 30% czasu’. Skoro jednak projektodawca sam traktuje udział czasowy każdego z rodziców jako element konstytutywny tej instytucji, przesłanka ta powinna zostać wyrażona wprost w treści przepisu. Pozostawienie jej wyłącznie na poziomie OSR prowadzi do rozbieżności między deklarowanym modelem a normatywną treścią regulacji i może skutkować niejednolitą praktyką orzeczniczą.
Jednocześnie próg 30% należy uznać za zbyt niski dla instytucji określanej jako piecza współdzielona. Taki poziom udziału czasowego nie odpowiada jeszcze modelowi rzeczywiście porównywalnego udziału obojga rodziców w codziennym wykonywaniu pieczy, lecz może obejmować także układy istotnie asymetryczne, bliższe rozszerzonym kontaktom niż faktycznie współdzielonej opiece.
Na tle porównawczym warto odnotować, że choć prawo belgijskie nie ustanawia ustawowego progu procentowego dla hébergement égalitaire, to w tamtejszej debacie doktrynalnej i eksperckiej piecza dzielona bywa odnoszona do modeli, w których dziecko spędza u każdego z rodziców około 35–50% czasu, gdzie 35% stanowi absolutne minimum. Pokazuje to, że nawet w ujęciu mniej rygorystycznym niż ścisła równość punkt odniesienia lokowany jest powyżej 30%, co przemawia za ustawowym określeniem w prawie polskim progu znacznie wyższego niż 30% dla pieczy współdzielonej.
Proponowane rozwiązanie polskie jawi się jako niespójne – z jednej strony odwołuje się do idei pieczy współdzielonej jako modelu porównywalnego uczestnictwa obojga rodziców, z drugiej zaś w materiałach towarzyszących obniża ten standard do 30% czasu, nie wprowadzając zarazem żadnego ustawowego progu. Jeżeli celem regulacji ma być zarezerwowanie tej instytucji dla sytuacji realnie zbliżonych do równorzędnej opieki, ustawodawca powinien nie tylko określić próg w samej ustawie, ale także ustalić go na poziomie znacznie wyższym niż 30%. Powody, dla których w OSR przyjęto tak zaniżony próg – 30% są oczywiście nieznane, nie znajdują też oparcia w żadnym systemie prawnym europejskim, należy domniemywać, że wskazany w OSR wskaźnik 30% nie ma żadnego oparcia naukowego. Obniżenie go poniżej najniższego znanego nam wskaźnika jest niestety istotną wskazówką co do aspektów merytorycznych tego zapisu w OSR, z jednoczesnym jego całkowitym pominięciem w treści proponowanego zapisu ustawowego.
Brak progu minimalnego w połączeniu z konstrukcją art. 135 KRO (obowiązek alimentacyjny w stosunku do możliwości zarobkowych i uzasadnionych potrzeb dziecka) może skutkować tym, że samo orzeczenie pieczy współdzielonej – nawet przy znacznie mniejszym zaangażowaniu jednego z rodziców – zostanie wykorzystane jako argument za obniżeniem lub nawet zniesieniem obowiązku alimentacyjnego. |
Sąd może powierzyć wykonywanie władzy rodzicielskiej obojgu rodzicom oraz orzec, że każdy z rodziców sprawuje bieżącą pieczę nad dzieckiem w powtarzających się, równych albo zbliżonych okresach (piecza współdzielona), z których każdy obejmuje nie mniej niż 40% ogólnego czasu opieki w skali miesiąca kalendarzowego. |
| 2. | Inicjatywa „Nasz Rzecznik” | Art. 58 § 1a² KRO
|
Brak w katalogu przesłanek § 1a² jakiejkolwiek przesłanki negatywnej w postaci przemocy domowej jest fundamentalnym brakiem projektu, który stawia pod znakiem zapytania jego zgodność z wiążącymi Polskę zobowiązaniami międzynarodowymi. Artykuł 31 Konwencji Stambulskiej stanowi jednoznacznie:
„Strony podejmują konieczne środki ustawodawcze lub inne środki zapewniające, by przy ustalaniu prawa do opieki i odwiedzin dotyczących dzieci brane były pod uwagę przypadki przemocy objęte zakresem niniejszej konwencji. Strony podejmują konieczne środki ustawodawcze lub inne środki zapewniające, by korzystanie z prawa do odwiedzin lub opieki nie zagrażało prawom i bezpieczeństwu ofiary lub dzieci.”
Pominięcie tej przesłanki jest tym bardziej niepokojące w świetle wyników badań Instytutu Wymiaru Sprawiedliwości. W raporcie dr. Filipa Manikowskiego z marca 2026 roku, obejmującym analizę 190 losowo dobranych spraw o władzę rodzicielską i kontakty, wykazano, że w ponad 60% spraw sądy rodzinne pominęły obowiązek uwzględnienia historii przemocy.
Fakt, że sądy nie weryfikowały historii przemocy w ponad 60% spraw, oznacza, że system nie dysponuje skutecznym mechanizmem odróżnienia zarzutów zasadnych od instrumentalnych. Wprowadzenie pieczy współdzielonej bez jednoczesnego ustanowienia obowiązkowej procedury badania przemocy pogłębi ten problem, narażając osoby doświadczające rzeczywistej przemocy na dalsze zagrożenia, a jednocześnie nie eliminując zjawiska instrumentalnych zarzutów.
Dodatkowym argumentem za koniecznością uwzględnienia przesłanki przemocy jest Dyrektywa UE 2024/1385 tzn. Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2024/1385 z 14 maja 2024 r. w sprawie zwalczania przemocy wobec kobiet i przemocy domowej. Weszła w życie 13 czerwca 2024 r., a państwa członkowskie, w tym Polska, mają czas na jej wdrożenie do 14 czerwca 2027 r. Dyrektywa nakłada na państwa członkowskie obowiązek zapewnienia, by w postępowaniach dotyczących prawa do opieki nad dziećmi uwzględniane były wszelkie przypadki przemocy. Termin transpozycji dyrektywy upływa w 2027 roku, a projektowany przepis już na etapie legislacyjnym stoi w sprzeczności z jej wymogami. |
Do § 1a² należy dodać przesłankę negatywną:
6) czy w rodzinie nie dochodziło lub nie dochodzi do przemocy domowej w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu przemocy domowej.”
Ponadto należy rozważyć dodanie § 1a³ w brzmieniu: „§ 1a³. Sąd nie orzeka pieczy współdzielonej, jeżeli stwierdzi, że którykolwiek z rodziców dopuścił się przemocy domowej wobec drugiego rodzica, dziecka lub innego członka rodziny, chyba że szczególne okoliczności sprawy, w tym wyniki diagnozy psychologicznej i opinia biegłych, jednoznacznie wskazują, że piecza współdzielona nie zagraża dobru dziecka. Sąd z urzędu bada, czy w rodzinie nie dochodziło do przemocy domowej.” |
| 3. | Inicjatywa „Nasz Rzecznik” | Art. 58 § 1d KRO
|
jw. | § 1d. Sąd nie orzeka w przedmiocie kontaktów rodziców z dzieckiem, jeżeli:
1) są podstawy do wydania wyroku zaocznego albo miejsce pobytu rodzica nie jest znane; 2) z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie lub z informacji uzyskanych z urzędu wynika, że w rodzinie dochodziło do przemocy domowej – do czasu przeprowadzenia oceny ryzyka.” |
| 4. | Inicjatywa „Nasz Rzecznik” | Art. 756¹a KPC | Projektowany art. 756¹a KPC przewiduje pieczę współdzieloną jako domyślną formę zabezpieczenia w sprawach o pieczę nad dzieckiem, co budzi poważne zastrzeżenia. Rozwiązanie to narusza zasadę dobra dziecka, ponieważ zabezpieczenie powinno być dostosowane do okoliczności konkretnej sprawy, a nie przyjmować z góry jedną, szablonową formę. Na etapie zabezpieczenia sąd często nie dysponuje pełnym materiałem dowodowym, w tym informacjami o przemocy domowej. Automatyczne orzekanie pieczy współdzielonej może więc zagrażać bezpieczeństwu dziecka i rodzica doświadczającego przemocy.
Przepis wprowadza także nierówność między rodzicami: jeden może odmówić przyjęcia pieczy współdzielonej, podczas gdy drugi nie ma równoważnego prawa sprzeciwu. W praktyce takie rozwiązanie może zmuszać osobę doświadczającą przemocy do stałego kontaktu ze sprawcą przy przekazywaniu dziecka, co sprzyja przemocy poseparacyjnej i utrwalaniu kontroli.
Dlatego art. 756¹a KPC powinien zostać zmieniony tak, aby sąd każdorazowo kierował się dobrem dziecka, oceniał wszystkie okoliczności sprawy i przed orzeczeniem pieczy współdzielonej badał, czy nie występują przesłanki przemocy domowej. |
Udzielając zabezpieczenia w przedmiocie wykonywania pieczy nad dzieckiem, sąd orzeka pieczę współdzieloną do czasu prawomocnego zakończenia sprawy, jeżeli obojgu rodzicom przysługuje władza rodzicielska, chyba że sprzeciwia się temu dobro dziecka, jedno z rodziców nie wyraża zgody na powierzenie mu pieczy nad dzieckiem lub istnieją uzasadnione podejrzenia, że jedno z rodziców przejawia wobec dziecka zachowanie z użyciem przemocy. Jeżeli orzeczenie pieczy współdzielonej nie jest możliwe, sąd udziela zabezpieczenia w taki sposób, jaki stosownie do okoliczności uzna za odpowiedni.
|
| 5. | Inicjatywa „Nasz Rzecznik” | Art. 5 ust. 2a ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci | Pojęcie „porównywalnych okresów” jest niedookreślone prawnie i nie zostało zdefiniowane ani w projekcie nowelizacji, ani w przepisach ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci. Rodzi to poważne problemy interpretacyjne: kto weryfikuje, czy okresy opieki są faktycznie „porównywalne”? Na jakiej podstawie? Czy wystarczy samo brzmienie orzeczenia sądu, czy konieczna jest weryfikacja rzeczywistego wykonywania pieczy?
W praktyce administracyjnej ZUS (jako organ wypłacający świadczenie 800+) nie dysponuje narzędziami weryfikacji faktycznego czasu sprawowania opieki. Automatyczny podział świadczenia po połowie na podstawie samego orzeczenia o pieczy współdzielonej – bez badania czy piecza jest faktycznie wykonywana w porównywalnym wymiarze – może prowadzić do sytuacji, w której rodzic de facto sprawujący opiekę w 70% otrzymuje jedynie 50% świadczenia wychowawczego. Problem potęguje brak zdefiniowania minimalnych ram czasowych pieczy współdzielonej w art. 58 § 1a¹ KRO (omówiony wyżej). Przy braku progu minimalnego możliwa jest sytuacja, w której sąd orzeka pieczę współdzieloną przy proporcji czasu np. 70/30, a świadczenie 800+ jest mimo to dzielone po równo.
Przepis powinien: – odnosić się równych okresów sprawowania opieku lub w przypadku zbliżonych okresów przyznać każdemu z rodziców proporcjonalną wysokość świadczenia w stosunku do okresu sprawowania przez niego pieczy współdzielonej – przewidywać mechanizm weryfikacji faktycznego wykonywania pieczy (np. oświadczenie pod rygorem odpowiedzialności karnej); |
Art. 5
2a. W przypadku gdy sąd orzekł nad dzieckiem pieczę współdzieloną sprawowaną w równych okresach, kwotę świadczenia wychowawczego ustala się każdemu z rodziców w wysokości połowy kwoty przysługującego za dany miesiąc świadczenia wychowawczego.
dodać: 2a1. W przypadku gdy sąd orzekł nad dzieckiem pieczę współdzieloną sprawowaną w zbliżonych okresach, wysokość kwoty świadczenia wychowawczego ustala się każdemu z rodziców stosunkowo do okresu sprawowania przez niego pieczy współdzielonej przysługującego za dany miesiąc świadczenia wychowawczego.
|
| 6. | Inicjatywa „Nasz Rzecznik” | Art. 7. ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci | Przepis rodzi realne ryzyko masowego wnoszenia pozwów o obniżenie alimentów lub uchylenie obowiązku alimentacyjnego. Rodzic, który dotychczas miał np. 30% czasu z dzieckiem i płacił alimenty, po wejściu w życie ustawy mógłby argumentować, że skoro jego orzeczenie jest teraz „pieczą współdzieloną”, koszty utrzymania dziecka powinny być dzielone równo. Konsekwencją byłoby wieloletnie obciążenie sądów rodzinnych formalnie prostymi, ale faktycznie złożonymi sprawami wymagającymi ponownej oceny zaangażowania opiekuńczego każdego z rodziców. | Art. 7 powinien zostać usunięty z projektu. Jeżeli ustawodawca uznaje za celowe umożliwienie przekształcenia wcześniejszych orzeczeń w pieczę współdzieloną, powinno to następować wyłącznie na wniosek strony, po przeprowadzeniu postępowania sądowego z udziałem obu rodziców, z obowiązkowym zbadaniem aktualnej sytuacji rodzinnej, w tym ewentualnej przemocy domowej. |